Lubi pizzę, hamburgery i piwo. Niemiecki piłkarz waży już 105 kg
Dla Niklasa Süle rok 2024 nie układa się najlepiej: wypadł z drużyny Borussii Dortmund i praktycznie nie gra w ważnych meczach.
Niedawno stało się jasne, dlaczego Süle zniknął. Teraz wygląda tak!


Tak, tak, to Süle. Niklas podobno waży ponad 105 kg.

Prawdziwy gigant - nie tylko pod względem wzrostu.
Cała kariera Sülego to problemy z wagą. W Hoffenheim jadł wszystko, w Bayernie kłócił się z trenerem i lekarzem, w Borussii chował się pod koszulką kibica
Wydaje się, że ta kwestia nigdy nie została rozwiązana.
Sam Niklas powiedział, że w swoim rodzinnym Hoffenheim nie ograniczał się i jadł wszystko. Potem próbował schudnąć, ale nie zawsze mu się to udawało.
W 2017 roku obrońca przeniósł się do Bayernu, ale niewiele się zmieniło: z czasem niemieckie media zaczęły krytykować zawodnika za nadwagę. Podobnie jak trener Hans-Dieter Flick, który objął stery w Monachium w 2019 roku: pominął w składzie piłkarza, aby ten pomyślał o zrzuceniu zbędnych kilogramów. Niklas pokłócił się nawet z klubowym lekarzem Wilhelmem Müllerem-Wohlfahrtem, który powiązał kontuzje z nadwagą.
Sam Süle uzasadniał: „Nie jestem wielki, jestem krępy. Pomimo mojego wzrostu (195 centymetrów - przyp. Rabona.Media) i rozmiarów, jestem stosunkowo szybki. Może nie na pierwszych pięciu metrach, ale na dystansie na pewno”.

Jednocześnie Niklas powiedział, że bardzo stara się zrzucić zbędne kilogramy: „Przytyłem na wakacjach, więc ciężko pracuję, aby wrócić do normalności. Czasami nie robię nic podczas wakacji. Każdy zawodnik ma prawo się wyłączyć, ważne jest, abym wrócił do formy przed sezonem - jestem tego pewien”.
I nie były to tylko słowa: latem 2019 roku Süle wziął udział w turnieju golfowym Prom Am w Monachium i jako jeden z nielicznych założył koszulkę z długim rękawem. Chciał się bardziej pocić i zrzucić nadmiar kilogramów.
Dwa lata później nowa porcja wymówek. Wśród krytyki za nadwagę w marcu 2021 r. powiedział Süddeutsche Zeitung: „Niektórzy ludzie rozpowszechniają plotki, a ludzie traktują je poważnie. Potem rozmawiają o tym przez kilka miesięcy, wszyscy się śmieją, ale to nieprawda”. Prawdopodobnie nawiązując do kolejnej wpadki w jego kierunku po powrocie z przerwy świątecznej z nadwyżką.
W styczniu 2022 roku sytuacja się powtórzyła: waga pokazała 104 kg zamiast wymaganych 100 kg. Również dlatego, że problem nie został rozwiązany, Bayern nie przedłużył kontraktu z obrońcą, a Borussia wybrała go jako wolnego agenta.
Czy to już koniec? Jakby nie było.
Krótko po jego przenosinach do Dortmundu, fani i strona Footy Headlines przeprowadzili mini badania i odkryli, że Süle gra w replice fanowskiej. Ponieważ oryginalna koszulka do gry nie pasuje do niego.
Rzeczywiście jest różnica.

Główne różnice między koszulkami to szycie, materiały i dostępne rozmiary. Na oficjalnej stronie Dortmundu można kupić naturalne koszulki w dowolnym rozmiarze do XXL, podczas gdy koszulki kibica są dostępne do 4XL. Obrońca prawdopodobnie w niej grał.
Jednakże, nosił oryginalną koszulkę bezpośrednio po transferze.

Dokładny powód zmiany nie jest znany, ale niemieckie media i fani spekulowali, że miało to związek z dodatkową wagą, którą ukrywała większa koszulka.
Dwa lata później wszystkie problemy nie zniknęły. Borussia postawiła zawodnikowi ultimatum: jeśli nie schudnie do końca lipca, zostanie wystawiony na transfer. Chociaż według Sky Deutschland Borussia podjęła decyzję już w maju - nie są zadowoleni z podejścia obrońcy do pracy. Kolejnym argumentem jest największa pensja w zespole (11 milionów euro).
Wszystkie starania wydają się daremne.
Süle nie zamierza się zmieniać
Latem 2023 roku obrońca został skrytykowany przez Felixa Magatha, dla którego sprawność fizyczna ma fundamentalne znaczenie: „Bundesliga to profesjonalne zawody. Nie znam żadnego zawodowego sportowca, który ważyłby 10 kg więcej niż powinien. Nigdy takiego nie spotkałem”.
W październiku tego samego roku Markus Babbel, który zmierzył się z Niklasem w Hoffenheim w 2012 roku, ocenił zawodnika negatywnie: „Süle jest dobry, ale nie za dobry. Myślę, że ma problemy z dyscypliną, by wykonywać swoje zadania prawidłowo. Na tym poziomie 3-4 dodatkowe kilogramy są zauważalne.
Twierdzą, że on je pizzę sześć razy w tygodniu, a kebaby osiem. To nie tak działa. To nie znaczy, że nie powinien tego robić, czasami musisz zadowolić siebie, to w porządku. Ale nie codziennie”.
Dziennikarz Bild Sebastian Kohlsberger dodał szczegóły w 2024 roku: „Süle lubi pizzę, hamburgery i piwo. To brak dyscypliny, chociaż nie gra źle. Myślę, że Edinowi Terzicowi nie podoba się dodatkowa waga Niklasa, jest teraz bez formy i stał się trzecią opcją w linii defensywnej”.

Dyrektor sportowy Dortmundu Sebastian Kehl potwierdził niezadowolenie trenera z kondycji obrońcy cztery miesiące temu. W pierwszym styczniowym meczu po wznowieniu rozgrywek Bundesligi 2023/24, Süle wyszedł przeciwko Darmstadt z ogona tabeli tylko na kilka minut: przegrał rywalizację z nominalnym pomocnikiem Emre Canem, podczas gdy podstawowy Mats Hummels nie zagrał z powodu choroby.
Nawet niemiecka reprezentacja narodowa zwróciła uwagę na ten problem: Hans-Dieter Flick, z którym Niklas ścierał się w Bayernie, publicznie zasugerował to zawodnikowi i miał nadzieję wpłynąć na jego podejście do pracy. Bezskutecznie.
Zawodnik nie rozumie krytyki na ten temat: „Mój klub i koledzy z drużyny mają pełne prawo wymagać ode mnie dobrej gry, a w ostatnich latach udało mi się to osiągnąć. Dlatego nie muszę zmuszać się do pracy w tym kierunku i słuchać, jak ludzie nazywają mnie grubym.
Kiedy dziesięciu pijaków z Schalke krzyczy o tym, mogę się tylko śmiać. Ten motyw będzie mi towarzyszył już chyba zawsze. Nawiasem mówiąc, w zeszłym sezonie rozwinąłem największą prędkość w mojej karierze: po prostu dla mnie wszystko działa inaczej.
Jestem dumny, że pozostałem taki, jaki byłem. Nie zmienię swojego nastawienia do niczego i nie będzie to zależało od tego, czy zostanę powołany do reprezentacji, czy nie”.
Wcześniej pisaliśmy o innym słynnym piłkarzu z nadwagą.
Być może w przyszłości możliwe będzie stworzenie całego zespołu profesjonalnych piłkarzy z nadwagą.
Na tym tle jeszcze bardziej można podziwiać pracę naszego Roberta Lewandowskiego, który już w poważnym wieku jest jednym z najlepszych napastników na świecie!

Komentarze