Lewandowski poza priorytetami Milanu? Włoskie media ujawniają kulisy
Robert Lewandowski nie znajduje się obecnie na szczycie listy transferowych celów AC Milan – poinformował dziennikarz Matteo Moretto. Według jego ustaleń wpływ na stanowisko Rossonerich mają wiek napastnika, wysokość pensji oraz inne kluczowe czynniki finansowo-sportowe.
Władze Milanu analizują rynek w poszukiwaniu wzmocnień ataku przed nowym sezonem, jednak kandydatura 37-letniego snajpera FC Barcelona nie jest obecnie traktowana jako priorytet. Klub ma brać pod uwagę zarówno koszty ewentualnego transferu, jak i wysokie wymagania kontraktowe Polaka.
Lewandowski pozostaje jednym z najbardziej skutecznych napastników Europy ostatnich lat. Były gracz Bayernu Monachium i Borussii Dortmund od lat gwarantuje gole oraz ogromne doświadczenie, jednak w przypadku Milanu strategia budowy kadry ma być skierowana również na młodszych zawodników z potencjałem rozwojowym.
Nie oznacza to definitywnego zamknięcia tematu, ale na dziś Rossoneri mają inne nazwiska wyżej na liście życzeń. Sytuacja może się zmienić w trakcie mercato, jeśli warunki transferu staną się korzystniejsze.
„Ze względu na wiek, pensję i inne decydujące czynniki Lewandowski nie jest na szczycie listy Milanu” – przekazał Matteo Moretto.
Milan potrzebuje jakości w ataku, ale jednocześnie musi zachować balans finansowy. Lewandowski dałby natychmiastowy efekt sportowy, lecz dla włoskiego klubu taki ruch byłby kosztowny i krótkoterminowy.
❌ @MatteMoretto: Due to his age, salary and other determinant factors Lewandowski is not on the top of Milan’s list. pic.twitter.com/TNW4aBJi0n
— Milan Posts (@MilanPosts) April 19, 2026

Komentarze 2
Kolejny raz piszę.. Robert wracaj do Legii!!!
jaka kurla Legia? On nie grał tam nigdy xd
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?