Lewandowski przełamał się w wielkim stylu! Dwa gole i ważna deklaracja po meczu
Robert Lewandowski zdobył swoje pierwsze bramki w barwach Chicago Fire i poprowadził zespół do zwycięstwa 2:1 nad Charlotte FC w meczu Major League Soccer. Po spotkaniu kapitan reprezentacji Polski nie ukrywał radości, podkreślając, że równie ważne jak dwa trafienia było odzyskanie pewności siebie przez całą drużynę.
Po dwóch spotkaniach bez zwycięstwa Chicago Fire potrzebowało przełamania, a bohaterem sobotniego wieczoru został Robert Lewandowski. Polski napastnik po raz pierwszy wystąpił przed kibicami na Soldier Field i odwdzięczył się im dubletem, zapewniając swojej drużynie komplet punktów.
Pierwszego gola zdobył w 20. minucie. Po świetnym zgraniu piłki głową przez Philipa Zinckernagela oddał precyzyjny strzał tuż zza pola karnego, doprowadzając do remisu 1:1. Drugie trafienie dołożył po przerwie, wykorzystując doskonałe podanie Robina Loda i zachowując zimną krew w sytuacji sam na sam z bramkarzem Charlotte FC.
Dla mnie był to bardzo ważny dzień, ale również dla całego zespołu. Po dwóch meczach bez zwycięstwa potrzebowaliśmy wygranej. Dziś najważniejsze było odzyskanie pewności siebie przed kolejnymi spotkaniami. Myślę, że poza pierwszymi minutami kontrolowaliśmy przebieg meczu – powiedział Lewandowski po końcowym gwizdku.
Polak przyznał także, że pierwsze trafienie w nowych barwach zawsze ma dla niego wyjątkowe znaczenie. Podkreślił, że zdobycie bramki i zwycięstwo pomagają zarówno jemu, jak i całej drużynie wejść na odpowiedni poziom. Nie szczędził również ciepłych słów pod adresem klubu oraz miasta, zaznaczając, że od pierwszych dni czuje się w Chicago znakomicie.
Za znakomity występ Lewandowski otrzymał nagrodę dla Gracza Meczu, a po spotkaniu został również pochwalony przez trenera Gregga Berhaltera, który właśnie w sobotę obchodził swoje 53. urodziny.
Robert jest dynamiczny, inteligentny i niezwykle sprytny. Doskonale czyta grę, a w polu karnym jest po prostu zabójczy. To profesjonalista najwyższej klasy, który bardzo chce wykorzystać swoją szansę w Chicago – ocenił szkoleniowiec Fire.
Dublet sprawił również, że Lewandowski zapisał się w historii klubu. Został dopiero czwartym piłkarzem Chicago Fire, który zdobył dwie bramki podczas swojego debiutu przed własną publicznością. Wcześniej dokonali tego jedynie Frank Klopas, Andy Herron oraz Tomasz Frankowski.
Kolejnym wyzwaniem dla Lewandowskiego będzie spotkanie z meksykańską Nexacą w rozgrywkach Leagues Cup. Do rywalizacji w MLS Chicago Fire wróci 16 sierpnia, kiedy na Soldier Field podejmie Portland Timbers.
𝐌𝐈𝐒𝐒 𝐇𝐈𝐌 𝐀𝐋𝐑𝐄𝐀𝐃𝐘, 𝐁𝐀𝐑𝐂̧𝐀 𝐅𝐀𝐍𝐒? 🥹
Robert Lewandowski is the match-winner on his home debut, scoring a 𝗕𝗥𝗔𝗖𝗘 ⚽⚽
2 vintage Lewandowski goals 🫡
🎥 @MLS pic.twitter.com/9CWrnQ0ApE— 433 (@433) August 2, 2026

Komentarze 5
Barcelona jeszcze pozaluje!
na bank
Może jeszcze i do Polski wróci za parę lat!
Rabona, a dlaczego nic nie piszecie o 1 lidze?
Możemy zacząć :)
Osobiście nie piszę o pierwszej lidze, ponieważ uważam, że nie jest to zbyt atrakcyjne i wciągające pole dla czytelników. Jeżeli istnieje potrzeba, zmienimy to :)
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?