„OM była lepsza od PSG”. Luis Enrique zaskoczył szczerością po Superpucharze
PSG zdobyło Superpuchar Francji po rzutach karnych, ale Luis Enrique po meczu otwarcie przyznał, że to Olympique Marsylia zaprezentowała się lepiej. Hiszpan pochwalił Roberto De Zerbiego i charakter swojego zespołu.
Paris Saint-Germain sięgnęło po 14. Superpuchar Francji w historii, pokonując Olympique Marsylia po rzutach karnych 4:1 (w regulaminowym czasie gry 2:2). OM prowadziła 2:1 do 87. minuty, lecz straciła gola w 90+6 minucie. Bohaterem serii jedenastek został Lucas Chevalier, który obronił dwa rzuty karne.
Luis Enrique nie ukrywał, że jego zespół nie potrafił zdominować rywala. PSG objęło prowadzenie, ale nie zdołało „zamknąć” meczu, co pozwoliło Marsylii wrócić do gry, a nawet objąć prowadzenie. Kluczowa okazała się zmiana Gonçalo Ramosa, który zdobył wyrównującą bramkę w doliczonym czasie i doprowadził do karnych.
Dla PSG to już piąte z rzędu zwycięstwo w serii rzutów karnych, co podkreśla rosnącą odporność psychiczną zespołu. Jednocześnie słowa Enrique były wyraźnym gestem w stronę Marsylii i jej trenera Roberto De Zerbiego, który w ostatnich tygodniach bywał mocno krytykowany we Francji.
„Pod koniec Marsylia grała znakomicie. Zasłużyła, by być w tym meczu, było bardzo trudno. Zagrała lepiej od nas. Muszę pogratulować Roberto De Zerbiemu – to bardzo dobry trener” – powiedział Luis Enrique w rozmowie z Ligue 1+.
To rzadki przypadek, gdy trener zwycięskiej drużyny tak otwarcie chwali rywala. PSG wygrało trofeum, ale sposób, w jaki Marsylia zdominowała końcówkę meczu, może być dla paryżan sygnałem ostrzegawczym przed dalszą częścią sezonu. Superpuchar trafił do Paryża, lecz piłkarskie argumenty – przynajmniej przez długie fragmenty – były po stronie OM.

Komentarze