Pogoń Szczecin odsyła młodych do rezerw. Powód? Brak nowego kontraktu
Patryk Paryzek i Maciej Wojciechowski zostali przesunięci z pierwszego zespołu Pogoni Szczecin do drużyny rezerw. Klub miał w ten sposób zareagować na brak porozumienia w sprawie nowych umów.
Jak poinformował redaktor portalu pogonsportnet.pl Daniel Trzepacz, napastnik Patryk Paryzek (19 lat) oraz ofensywny pomocnik Maciej Wojciechowski (18 lat) zostali odsunięci od pierwszej drużyny Pogoni Szczecin i skierowani do rezerw. Decyzja ma być konsekwencją braku zgody piłkarzy na przedłużenie obowiązujących kontraktów, które wygasają w czerwcu 2026 roku.
W trwającym sezonie Paryzek wystąpił w dwóch meczach PKO BP Ekstraklasy, spędzając na boisku łącznie 63 minuty. Wojciechowski zagrał w jednym spotkaniu, notując 18 minut gry. W całej dotychczasowej karierze w pierwszym zespole Paryzek rozegrał 35 meczów i strzelił 3 gole, natomiast Wojciechowski ma na koncie jedynie 2 występy.
Pogoń stara się zatrzymać utalentowanych wychowanków, jednak brak chęci podpisania nowych umów skłonił władze klubu do wysłania zawodników do rezerw. Takie działania to częsta praktyka w piłce nożnej, mająca wywrzeć presję na piłkarzach i ich agentach podczas negocjacji.
To jasny sygnał ze strony klubu, że brak decyzji w sprawie przyszłości może mieć konsekwencje sportowe – skomentował Daniel Trzepacz w rozmowie z pogonsportnet.pl.
Pogoń Szczecin stosuje strategię twardych negocjacji wobec młodych zawodników, stawiając na ochronę interesów klubu. Dla Paryzka i Wojciechowskiego może to być moment przełomowy – decyzja o podpisaniu lub odrzuceniu nowych umów może zaważyć na dalszym rozwoju ich karier.

Komentarze 1
a potem narzekanie że brak piłkarzy w Kadrze xd
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?