„Urban odmienił kadrę. Nawałka: wreszcie widać stabilizację i pomysł”
Adam Nawałka pozytywnie ocenił pracę Jana Urbana z reprezentacją Polski. Były selekcjoner podkreślił, że Biało-Czerwoni odzyskali stabilność i styl, a gra drużyny pokazuje wyraźny postęp.
Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana notuje świetną passę. Od momentu objęcia przez niego stanowiska selekcjonera zespół rozegrał cztery mecze – z Holandią, Finlandią, Litwą i Nową Zelandią – odnosząc trzy zwycięstwa i jeden remis. Co ważne, Polacy prezentują coraz dojrzalszy futbol, a wrześniowe spotkania eliminacyjne znacząco przybliżyły ich do awansu na mundial w 2026 roku.
Zespół Urbanowi udało się uporządkować zarówno w sferze taktycznej, jak i mentalnej. Kibice chwalą odważniejszą grę i większą pewność siebie zawodników, a atmosfera wokół kadry jest najlepsza od miesięcy. W rozmowie z Kurierem Szczecińskim Adam Nawałka zwrócił uwagę na konsekwencję i wyraźny plan, jaki nowy selekcjoner wprowadził do drużyny.
– Drugie miejsce zapewnia nam udział w barażach, ale trzeba pamiętać, że to jeszcze nie koniec eliminacji. Najbardziej rzuca się w oczy stabilizacja składu. Dzięki temu widać progres w organizacji gry po stracie piłki i w rozegraniu od bramkarza. Jest pomysł na grę i dobre zarządzanie zmianami – powiedział Adam Nawałka w rozmowie z Kurierem Szczecińskim.
Słowa Adama Nawałki to nie tylko pochwała, ale i potwierdzenie, że reprezentacja pod wodzą Jana Urbana znalazła właściwy kierunek. Stabilizacja składu, jasna koncepcja gry i rosnąca pewność zawodników mogą być fundamentem pod skuteczną walkę o awans na mundial. Po dłuższym okresie chaosu i zmian kadrowych polska drużyna znów zaczyna przypominać zespół z charakterem i tożsamością.

Komentarze 1
nie wierze na razie..
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?