Van Persie broni Sterlinga. „To kompletnie nie na miejscu”
Trener Feyenoord Robin van Persie zdecydowanie stanął w obronie Raheema Sterlinga. Szkoleniowiec ostro skrytykował reakcje po debiucie Anglika w barwach rotterdamskiego klubu.
31-letni Sterling zadebiutował w Feyenoordzie w meczu przeciwko SC Telstar w ubiegłym tygodniu. Skrzydłowy pojawił się na boisku na około 30 minut, rozgrywając swój pierwszy oficjalny mecz od 254 dni.
Po spotkaniu Anglik spotkał się jednak z ostrą krytyką ze strony części mediów i kibiców, którzy uznali jego występ za rozczarowujący.
Podczas konferencji prasowej przed niedzielnym wyjazdowym spotkaniem z FC Twente trener Feyenoordu jasno stanął po stronie swojego zawodnika.
„Uważam, że to było kompletnie nie na miejscu. Niektóre reakcje były typowo holenderskie – bardzo bezpośrednio wskazano, co było nie tak” – powiedział Van Persie.
Szkoleniowiec podkreślił, że Sterling wraca do gry po długiej przerwie i nie jest jeszcze w pełni przygotowany fizycznie.
Były reprezentant Anglii przez ostatnie miesiące nie trenował regularnie z zespołem, dlatego sztab szkoleniowy Feyenoordu stopniowo wprowadza go do gry. Van Persie przypomniał także o doświadczeniu i osiągnięciach zawodnika na najwyższym poziomie europejskiej piłki.
„Jeśli ktoś rozumie kontekst – skąd Raheem wraca, co osiągnął w przeszłości i że od miesięcy nie trenował z drużyną – to ocena powinna wyglądać inaczej” – podkreślił Robin van Persie.
Wypowiedź Van Persiego pokazuje, że Feyenoord zamierza cierpliwie budować formę Sterlinga. Jeśli Anglik odzyska choć część dawnej dynamiki i skuteczności, może okazać się jednym z najciekawszych transferów w Eredivisie w ostatnich latach.
Dit was het debuut van Raheem Sterling bij Feyenoord🎥 pic.twitter.com/PW991FaOkq
— ESPN NL (@ESPNnl) February 23, 2026

Komentarze 1
cyrk
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?