Carrick reaguje na sensacyjną porażkę United. „Nie zmienimy kierunku”
Manchester United rozpoczął nowy sezon Premier League od sensacyjnej porażki. „Czerwone Diabły” przegrały na wyjeździe z beniaminkiem Hull City 0:2, a Michael Carrick po spotkaniu nie ukrywał rozczarowania. Anglik podkreślił jednak, że jedna wpadka nie wpłynie na długofalowe plany klubu.
Hull City po raz pierwszy od 2017 roku zameldował się w najwyższej klasie rozgrywkowej i już w inauguracyjnym spotkaniu sprawił ogromną niespodziankę. Beniaminek dwukrotnie trafił do siatki przed przerwą, a po zmianie stron skutecznie odpierał ataki uczestnika Ligi Mistrzów, zapewniając sobie historyczne zwycięstwo 2:0.
Dla Manchesteru United była to szczególnie bolesna porażka. „Czerwone Diabły” po raz pierwszy w historii przegrały inauguracyjny mecz ligowy z beniaminkiem, choć wcześniej mierzyły się w takich spotkaniach aż 13 razy. Hull na ligową wygraną nad United czekał natomiast aż 52 lata.
Michael Carrick po końcowym gwizdku przyznał, że jego zespół sam skomplikował sobie sytuację. - Dziś nie musiało być idealnie, ale sami niepotrzebnie utrudniliśmy sobie zadanie – powiedział szkoleniowiec Manchesteru United.
Anglik zwrócił również uwagę na specyfikę spotkania z beniaminkiem. – To był typowy wyjazdowy mecz z drużyną, która właśnie awansowała. Nie wolno dać im zbyt dużo miejsca, nie można pozwolić, by złapali cokolwiek pozytywnego – podkreślił Carrick. Jego zdaniem United miało swoje okazje, jednak zabrakło odpowiedniej skuteczności i zdecydowania pod bramką rywala.
Szczególnie frustrujący dla szkoleniowca był sposób, w jaki jego drużyna traciła gole. Oba trafienia Hull padły po stałych fragmentach gry, które dotychczas były jednym z mocniejszych elementów United. – Stracić dwa gole to frustrujące. Przy stałych fragmentach długo byliśmy całkiem mocni, ale dziś one zdecydowały o wyniku. Oczywiście to jeden z elementów, nad którymi musimy popracować – przyznał trener.
Carrick nie zamierza jednak wyciągać daleko idących wniosków po jednym spotkaniu. Choć porażka na inaugurację jest dużym rozczarowaniem, szkoleniowiec zapewnił, że klub pozostanie wierny obranej strategii.
To tylko jeden mecz, zupełnie pierwsze spotkanie sezonu. Oczywiście boli i jesteśmy rozczarowani. Ale to nie zmieni kierunku, w jakim podąża nasz zespół i cały klub. Zachowamy spokój, pozostaniemy w swojej bańce i w pełni skupimy się na przyszłym tygodniu – zakończył Carrick.

United nie mogło wymarzyć sobie trudniejszego początku, ale sezon dopiero się rozpoczął. Teraz przed zespołem Carricka zadanie szybkiego wyciągnięcia wniosków i udowodnienia, że wpadka z beniaminkiem była jedynie bolesnym falstartem.

Komentarze